Tytuł: "Patria"
Autor: Fernando Aramburu
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2020
Okładka zapowiada zjawiskową lekturę, a że doświadczenie nauczyło mnie zbytnio nie wierzyć hasłom z okładki, to podeszłam do książki z dużą rezerwą, która topniała wraz z każdym przeczytanym zdaniem. Otrzymałam 650 stron czytelniczej uczty.
Patria to w języku hiszpańskim ojczyzna, a w tej powieści ojczyzną jest Euskal Herria - Kraj Basków, wspólnota autonomiczna w północnej Hiszpanii od wieków walcząca o niepodległość. W latach
1959-2018 na terytorium Hiszpanii działała separatystyczna organizacja ETA (Euskadi Ta Askatasuna, pol. Baskonia i Wolność) dokonująca zamachów terrorystycznych w imię odzyskania niepodległości Baskonii.
Akcja powieści toczy się od połowy lat 80. ubiegłego wieku, aż do końca 2011 roku, kiedy to ETA najpierw ogłosiła zawieszenie broni i wyrzeczenie się przemocy, a nieco później zapowiedziała zaprzestanie wymuszania podatku rewolucyjnego ściąganego od przedsiębiorców.
Autor historię tę opowiada z perspektywy dziewięciu członków dwóch baskijskich rodzin: upartego Txato, dążącej do wybaczenia Bittori, goniącej za miłością Nerei, rzeczowego lekarza Xabiera, niemającego swojego zdania Joxiana, dewotki Mirren, młodego gniewnego Joxe Mari, uwięzionej we własnym ciele niepełnosprawnej Arantxy, młodego poety Gorki. Rodziny Txato i Joxiana od lat się przyjaźnią, ale gdy na ich drodze staje organizacja terrorystyczna, wszystko zaczyna się sypać. Txato, będący właścicielem firmy transportowej, nie jest w stanie zapłacić haraczu dla organizacji terrorystycznej w postaci podatku rewolucyjnego, otrzymuje groźby, zostaje poddany ostracyzmowi,
a jego przyjaciel Joxian, pod presją syna Joxe Mari – członka ETA, musi się temu wykluczeniu podporządkować, bo takie są niepisane reguły. „Gdy widzę cię na ulicy, wiedz, że pozdrawiam cię
w myślach” - mówi do Txato. Powieść pokazuje jak polityka i brutalne działania członków ETA niszczą najlepsze przyjaźnie.
Nie zdradzę tajemnicy, jeśli napiszę, że Txato zostaje zabity w zamachu przed swoim domem, w który zamieszany jest Joxe Mari, młody człowiek ślepo wierzący w potrzebę działania („Jeśli każą mi zabić, zrobię to niezależnie od tego, kim jest ofiara'”). Te zdarzenia mają ogromny wpływ na wszystkich członków obu rodzin, niszcząc je od środka. Autor prowadzi czytelnika przez historie ich życia, pokazując strach i bezsilność ludzi uwikłanych w konflikt, gdzie niepodległość jest ważniejsza niż wszystko inne. Bohaterowie są nam bliscy przez pokazanie codziennego, zwyczajnego życia, problemów dorastających dzieci czy też poszukiwania tożsamości seksualnej. Przemiany, jakie przechodzą na kolejnych etapach życia oraz towarzyszące temu silne emocje czynią ich pełnokrwistymi bohaterami.
Fernando Aramburu często miesza narrację pierwszoosobową z trzecioosobową, przeskakuje między krótkimi rozdziałami często bez zachowania chronologii. Liczne retrospekcje nadają powieści miejscami charakteru wspomnień, a dozowanie informacji czyni tę powieść bardzo atrakcyjną, bo autor niezmiernie zaciekawia czytelnika. Wszystkie te zabiegi powodują, że wbrew trudnemu tematowi, powieść nie jest "ciężka", czyta się ją bardzo dobrze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz