środa, 12 października 2022

Sędzia – oskarżam czy popieram?


Tytuł: "Bagno"
Autor: Przemysław Piotrowski - pisarz
Wydawnictwo: Czarna Owca, 2022

Postać w katowskim kapturze, nazywająca siebie Sędzią, podczas transmisji internetowej torturuje najwyższej rangi polityków, zdradzając przy tym ich najczarniejsze czyny, od przekrętów finansowych, przez molestowanie, zabójstwa. Bezwzględnie odsłania ich moralną zgniliznę. Sędzia nie ma litości zarówno dla sprawujących władzę, jak i dla opozycji. Okrutnie okaleczone zwłoki pierwszej ofiary, umieszcza na terenie dawnego sierocińca sióstr hieronimek, a przy nich zostawia kartkę z pozdrowieniami dla Krzyśka N. Czytelnicy serii z Brudnym, domyślają się już, że to wiadomość dla komisarza Igora Brudnego, wychowanka zwyrodniałej siostry Gwidony z zaborskiego sierocińca.

Służby państwowe zostają postawione w stan gotowości, lecz sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, gdy internauci zaczynają przyklaskiwać Sędziemu, a ludzie wychodzą na ulice, by protestować przeciwko politykom i władzy. Adresat wiadomości, Brudny, otrzymuje od służb specjalnych propozycję nie do odrzucenia. Stojący na rozdrożu moralnym zaczyna wątpić, czy jako policjant jest po właściwej stronie, ale zmuszony, podejmuje wraz z Julią Zawadzką działania, by złapać Sędziego. Pomaga im dziennikarka Patrycja Klimczak mająca w swym archiwum materiały, które mogą pomóc wyśledzić, kim jest Sędzia.

Trudno, bardzo trudno jednoznacznie ocenić działania Sędziego, czyszczącego obóz polityków z moralnego szlamu, bo coraz częściej, oglądając wiadomości z niszczonej wojną Ukrainy, z Europy będącej w ekonomicznym kryzysie, z miejsc, gdzie kotara milczenia przykrywa molestowanie dzieci, to gdzieś z tyłu głowy pojawia się zielone światło dla człowieka w kapturze.

„Władza.

Jedyny głód, którego nie da się zaspokoić. Władza jest gorsza niż najbardziej uzależniający narkotyk. Posmakowanie z koryta zmienia ludzi, łamie kręgosłupy jak zapałki, a moralność przestaje istnieć”.

wtorek, 11 października 2022

„Zakątek Matyldy” Magdalena Ludwiczak

 


Tytuł: „Zakątek Matyldy”

Autor: Magdalena Ludwiczak

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

Rok wydania: 2022


Okładka „Zakątka Matyldy”, z autorskim zdjęciem Magdalena Ludwiczak pisarz, już od pierwszego wejrzenia zachęca do lektury. Przyszykujcie wygodne miejsce do czytania, ciepły koc i  dużo mocnej kawy, ponieważ nie oderwiecie się od lektury, w której emocje wylewają się z kolejnych rozdziałów. 

Trzydziestoletnia Matylda, po dotarciu niemal na szczyt korporacyjnej drabiny,  postanawia całkowicie zmienić swoje życie i kupuje małe gospodarstwo blisko lasu, by tam oddać się swojej pasji – sztuce renowacji starych mebli „z duszą”. Krok ten świadczy o niezwykłej determinacji i odwadze dziewczyny, ponieważ nawet rodzice, sami zmagający się z kryzysem wieku średniego, nie popierają jej decyzji. Nowe zajęcie zaczyna przynosić zyski, dziewczyna powoli „wrasta” w wiejski świat, a piękno i spokój okolicznego krajobrazu wyciszają Matyldę. Sąsiedzkiej pomocy w gospodarstwie często udziela jej Marcin, który po tajemniczym odejściu żony samotnie wychowuje kilkuletnią córkę Nadię. Zaprzyjaźniają się, ale na drodze do zbudowania pełni zaufania ciągle stoi niewyjaśniona sprawa zaginięcia żony Marcina. Sielską atmosferę burzą zawiść, zazdrość oraz plotki, które w małych społecznościach roznoszą się lotem błyskawicy i głęboko krzywdzą.  Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy pewnego dnia zjawia się osoba, która stawia na głowie ułożone na nowo życie Matyldy, a do akcji wkracza policja. Wątek obyczajowy przeplata się z kryminalnym, budując napięcie i rozbudzając ciekawość czytelnika.   

W powieści nie tylko Matylda diametralnie zmienia swoje życie, są też inne osoby, które kosztem swoich najbliższych dokonują olbrzymich zmian, ale czy to wyjdzie im na dobre, jaką zapłacą cenę? Czy Matylda nie będzie żałowała swej decyzji?

 Odpowiedź znajdziesz w powieści Pani Magdaleny, bibliotekarki, artystki, malarki i miłośniczki sztuki.  

poniedziałek, 3 października 2022

"Makowa spódnica. Siostry" Zofia Mąkosa



 Tytuł: „Makowa spódnica. Siostry”

Seria: "Makowa spódnica"

Autor: Zofia Mąkosa

Wydawnictwo: Książnica, Publikat S.A.

Rok wydania: 2022


"Nie wystarczy zamieść popiołów po stosach, by świat był znowu taki jak przedtem"


Druga część „Makowej spódnicy” Zofii Mąkosy, laureatki nagrody Kobieta Roku Województwa Lubuskiego 2022, Lubuskiego Wawrzynu Literackiego 2017 oraz Lubuskiego Wawrzynu Literackiego 2019, jest opowieścią o kobiecej solidarności podczas natężonego polowania na czarownice, jakie miało miejsce w połowie XVII wieku. To rzecz o kobietach traktowanych przedmiotowo, tłamszonych i prześladowanych przez mężczyzn, a w końcu palonych na stosach.
Mija kilka lat od wydarzeń opisanych w pierwszym tomie pt. "Kamień w wodę", gdy samotna i schorowana zielarka Wiga po tragicznym zdarzeniu osiada w rodzinnym Kolzig (obecne Kolsko w województwie lubuskim). Zamieszkuje w domu po ojcu, w sąsiedztwie ciotki i kuzynek, które również są zielarkami. Wiedzie spokojne życie do czasu, gdy do Kolzig dociera fala procesów o czary, którą skutecznie podżega tajemniczy Antonius Radoszewski, oskarżając kobiety o wszystkie nieszczęścia i kataklizmy, które spadają na okolicę. W swych działaniach posiłkuje się religią i co dziwne, zabobonami. Wystarczy, że kobiety radośnie zatańczą na łące, by zostały posądzone o miłowanie Szatana i rzucanie czarów na innych. Mieszkańcy okolicznych miejscowości ulegając zawistnym podszeptom, zaczynają wzajemnie na siebie donosić. Kobiety wtrąca się do piwnic, gdzie prowadzony kat ma ręce pełne roboty, stosując wobec nich wymyślne, nieludzkie tortury, aby wymusić na nich przyznanie się do rzekomej winy. Wiele z nich kończy żywot w płomieniach, na stosie, na oczach wszystkich mieszkańców.
Życie Wigi również jest zagrożone, a ją samą ogarnia ogromny strach, czy zdoła uchronić pełnoletnią już Rozalę, mieszkającą u Barbary i Tytusa Haase w Zulich. Dziewczyna pomaga cyrulikowi Tytusowi opatrywać rany kobiet, ogarnia ją olbrzymia chęć do nauki, ale w XVII wieku stanowi to wielkie niebezpieczeństwo, bo przecież tak łatwo oskarżyć kobietę o czary i współpracę z Szatanem. Niespodziewanie drogi Rozalki i Jakuba ponownie splatają się, ale czy z dziecięcej przyjaźni można rozwinąć coś więcej? Trudno na to odpowiedzieć, nie zdradzając fabuły, a zapewniam, że dzieje się bardzo dużo.
„Siostry” to kontynuacja „Kamienia w wodę”, więc nie sposób znów wspomnieć o pięknych, fascynujących opisach życia codziennego różnych stanów społecznych, bo oprócz mieszczan, szlachty czy mieszkańców wsi dostajemy świetny opis życia kata, człowieka wykluczonego ze społeczności, który nie tylko zajmował się egzekucjami czy wymuszaniem zeznań przy pomocy tortur, ale w większości dni w roku sprzątał miejskie brudy i doły kloaczne, pełnił funkcję grabarza. Autorka pokazuje też jego ludzką, zwyczajną stronę.
W „Siostrach”, oprócz okrutnych i bezwzględnych mężczyzn są też i dobrzy. Tacy jak Baltazar, Jakub czy bartnik Bartłomiej — prawy, szlachetny i odważny człowiek żyjący w zgodzie z pszczołami i naturą.
Prawdziwymi bohaterkami tej dylogii są KOBIETY, często bezimienne, samotne pomimo posiadania rodziny, traktowane przedmiotowo, poniewierane, tłamszone, wykorzystywane, bite, niemające możliwości rozwoju, przez swe fizyczne ułomności traktowane jak zło konieczne.
To one są siostrami w swej niedoli, bez względu na brak pokrewieństwa krwi. Są naszymi siostrami, bo nawet teraz, kilka wieków później, my kobiety, ciągle musimy walczyć z niesprawiedliwością, nierównym traktowaniem, ze stereotypami sięgającymi tysięcy lat, z ograniczeniami wolności czy brakiem tolerancji.
Pamiętajmy o bohaterkach „Makowej spódnicy”, bo to one toczyły już walkę, by nam żyło się teraz lepiej. Nie dajmy spalić się na współczesnych stosach, tych prawdziwych, jak i wirtualnych.